Artykuł konfrontuje ze sobą trzy współczesne obszary badawcze: ekofeminizm reprodukcyjny, limitarianizm Ingrid Robeyns oraz ekonomię ekologiczną dewzrostu. Pokazuje on istotne zalety wszystkich trzech podejść w kontekście najważniejszych wyzwań XXI wieku: narastających nierówności ekonomicznych i planetarnego kryzysu środowiskowego. Autorka pyta o warunki wykonalności reform postulowanych przez wskazane ujęcia w obliczu marzenia o równości i regeneracji życia w epoce antropocenu.